łania

Imię i nazwisko
łania
Lokalizacja
Warszawa
WWW

  • Czwartek, 1 grudnia 2011

    • 14:33

      [^lania] also, Migota dostaje tytuł najbardziej upierdliwego #kot.a ever

    • 14:31

      chorobowe z włączonym telefonem służbowym. you're doing it wrong.

  • Czwartek, 17 listopada 2011

    • 09:32

      zobaczyłam światełko w tunelu. and I like it

  • Środa, 16 listopada 2011

    • 10:04

      chciałabym żeby już był 21 listopada. a najchętniej połowa grudnia. grrr....

  • Czwartek, 6 października 2011

    • 12:38

      przyniosłam patelnię, koleżanka domowe pierogi i zaraz będziemy jeść pyszny obiad - czasem uwielbiam moją pracę...

  • Czwartek, 29 września 2011

    • 11:20

      o, dostaliśmy pierwszą ofertę świątecznych gadżetów (i nie mam tu na myśli święta zmarłych ani niepodległości)... znaczy już z górki :)

    • 11:11

      mam dzisiaj taki dobry humor od rana, że chyba zaraz mnie rozsadzi z tej radości. czy ktoś mi wczoraj czegoś dosypał do piwa?

  • Czwartek, 22 września 2011

    • 14:19

      A teraz dla odmiany przyszła Pani z uśmiechającym się psem. Pies wabi się Emo.

    • 13:27

      zostałam sama w biurze. mwahahaha

    • 13:11

      [^krolowanocy] no proszę Was, Gwen była najgorsza z tej ekipy....

    • 13:04

      [^srebrna] ale estetyka głównego bohatera to nie wszystko. Poza wyglądem Panem H. w Torchwood wszystko ssie (emo, drama, fabuła bez sęsu...)

    • 12:55

      [^pawelsj] potwierdzam i nie przyjmuję do wiadomości, że się komuś może podobać #torchwood nad #doctorwho ;)

    • 12:36

      [usunięty] haha :D

    • 12:35

      [usunięty] plus lalki. o tak, to był zdecydowanie dobry odcinek

    • 11:42

      nastał czas jabłkożerców. nie wiem jak przetrwam z moją nadwrażliwością na dźwięk wygryzania się, bo chyba z wiekiem znoszę coraz gorzej #wstydliwewyznania

  • Wtorek, 20 września 2011

    • 10:42

      [^lania] also znalezienie wolnego pokoju na już w Warszawie (w sensownym przedziale cenowym) jest chyba mission impossible. #halp

    • 10:41

      pewien Pan obudził się właśnie z ideą, że chciałby jednak dzisiaj zanocować w Warszawie. czy dostałam piany na ust mych korali? ależ.

  • Wtorek, 6 września 2011

    • 10:53

      nie ma to, jak zaszpachlować sobie ubytki w ścianie z samego rana ;)

  • Czwartek, 1 września 2011

    • 12:14

      ok nie jest lepiej...

    • 09:04

      makabryczny początek dnia. niech mi ktoś powie, że później będzie lepiej...

  • Środa, 31 sierpnia 2011

    • 15:28

      [^lania] przyjmować zakłady - rzecz jasna :>

    • 15:25

      oho, biurowa awanturka. to się u nas rzadko zdarza. chyba zacznę przyjmować jak długo zostanie z nami dział marketingu... ;)

  • Wtorek, 30 sierpnia 2011

    • 12:29

      [^gammon82] tak w pracy? eee, lepiej sobie jakiś wniosek urlopowy wypiszę...

    • 11:58

      połowa dnia a ja już mam opad wszystkiego. czy to depresja, czy tylko zmęczenie wczesnojesienne?

  • Poniedziałek, 29 sierpnia 2011

    • 12:46

      W dzisiejszej poczcie reklama książki: 'Mowa ciała w pracy" Hasło: "Rozwiń swoją karierę dzięki ukrytej mocy inteligencji niewerbalnej".

    • 11:48

      haha, szwedzki fotograf mi napisał, że za użycie foty w UE bierze 250 eurasków, ale jak Polska to weźmie i 200... (nie wie, że w Polsce się bierze co łaska ;))

    • 09:47

      [^michio] no ale widziałam, że jakieś głosy "na nie" i kręcenie nosem po blipie i poza się szerzą...

    • 09:20

      #doctorwho a mnie się podobało. chyba przekroczyłam tę cienką linię, za którą łyknę wszystko niczym gęś kluski, bo to #doctorwho

  • Środa, 24 sierpnia 2011

    • 15:05

      [usunięty] jestem zafascynowana. danie Panierowane obierki z ziemniaków plus ciekawostka: "Takie danie podają w ambasadzie francuskiej "

    • 15:02

      internet mi w pracy siada, tak się nie da żyć... nie mówiąc już o pracy

  • Wtorek, 23 sierpnia 2011

    • 13:52

      oj, wysłałam maila bez tytułu... chyba muszę iść na urlop :(

  • Poniedziałek, 22 sierpnia 2011

    • 17:08

      po powrocie do domu zastałam lekki rozpieprz. jeden kot siedzi pod łóżkiem a drugi łazi za mną i się dziwnie paczy. #samaniewiem

    • 14:35

      uwielbiam zapach farby o poranku.... NOT! Po ponad 6 godzinach w oparach dobywających się z malowanej klatki schodowej, czekam na pierwsze haluny ;>

  • Piątek, 19 sierpnia 2011

    • 14:00

      pół dnia szarpania się ze współpracownikami. doprawdy uroczy piątek.

    • 09:40

      i znowu #niechcemisie. te czwartki mnie zabiją ;)

    • 08:50

      [^pustelnik] No Carnivàle to to nie jest, ale parę odcinków #doctorwho daje przyjemny dreszczyk niepokoju. Szczególnie ostatnio...

  • Sobota, 6 sierpnia 2011

    • 12:28

      uszko się zepsuło temu misiu :(

  • Piątek, 5 sierpnia 2011

    • 09:04

      #snilomisie, że poobrażałam koleżanki, twierdząc że wiem najlepiej jak robić dobre ciasto drożdżowe... hurrdurr...

  • Czwartek, 4 sierpnia 2011

    • 13:27

      [^lania] tylko mam nadzieję, że mam odpowiednio duży słój w domu...

    • 13:27

      mały bimbrownik będzie dziś chyba...

  • Wtorek, 2 sierpnia 2011

    • 15:44

      nadspodziewanie pracowity dzień. znaczy jesień się zbliża.

  • Niedziela, 31 lipca 2011

    • 18:12

      bosh, to była zacna, zacna impreza...

  • Piątek, 29 lipca 2011

    • 08:27

      wielkie koszenie trawy za oknem.

  • Środa, 27 lipca 2011

    • 08:48

      Bu, mokre stopy (w butach mogłabym hodować rybki) i fatalny nastrój. trzeba było zostać w łóżku :(

  • Wtorek, 26 lipca 2011

    • 09:03

      wtem! umierająca siostra w Chrystusie z Kuwejtu chciałaby mnie uszczęśliwić sumą "2.500 million dollars"... ja to mam szczęście.

  • Niedziela, 24 lipca 2011

  • Czwartek, 21 lipca 2011

    • 08:54

      dziś w nocy zdecydowanie #weirddreams. najpierw próbowałam wystartować w wyborach, a potem robiłam partyzantkę w jakiejś europejskiej stolicy...

  • Środa, 20 lipca 2011

    • 12:24

      [^gammon82] no przecie piszę, że z prawdziwą nie ma nic wspólnego...

    • 12:23

      [^pawelsj] ano właśnie bo aromat waniliowy [google.pl]s nie ma nic wspólnego z prawdziwą wanilią - stąd i niska cena.

    • 12:22

      [^lania] aaaa zły blip

    • 12:22

      [^gammon82] ano właśnie bo aromat waniliowy [google.pl](s) nie ma nic wspólnego z prawdziwą wanilią - stąd i niska cena